Precz z G8!

Grupa G8, to grupa ośmiu najbardziej wpływowych ekonomicznie państw na świecie: Stanów Zjednoczonych, Francji, Rosji, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Japonii, Włoch I Kanady. To jedyna w swoim rodzaju instytucja kontrolowana przez ośmiu mężczyzn. Kraje wchodzące w skład grupy G8 stanowią zaledwie 14% ludności świata, ale dysponują jednocześnie 65% bogactwa świata. Mając pieniądze, kraje te mogą wywierać znaczący wpływ na gospodarkę i politykę światową. Grupa G8 wyznacza kierunek polityki takich instytucji globalnych, jak Bank Światowy, Międzynarodowy Fundusz Walutowy (IMF) i Światowa Organizacja Handlu (WTO).
Grupa nie jest odpowiedzialna przed żadną międzynarodową organizacją i nie posiada formalnego statutu. Grupa G8 podejmuje jednostronnie decyzje, które mają globalne skutki dla wszystkich!

Grupa rozpoczęła swoją działalność w gronie 6 krajów. Później została rozszerzona do 7 i w końcu 8 krajów. Spotkania grupy odbywają się nieprzerwanie od 1975 r. Ta instytucja stała się centralnym forum globalnych rządów i globalnej polityki gospodarczej. Od czasu, gdy grupa zaczęła swe doroczne spotkania przepaść pomiędzy biednymi, a bogatymi powiększyła się aż 10-krotnie! Taka jest właśnie skuteczność polityki G8.

Pod pozorem walki z biedą - tworzą biedę. W obronie demokracji represjonują społeczeństwo.

Wierzymy, że przepaść pomiędzy bogatymi, a biednymi jest bezpośrednim skutkiem polityki krajów należących do grupy G8. Polityce ekonomicznej państwa G8 sprzeciwiają się miliony ludzi w krajach biednych i rozwijających się, gdyż zamiast wspierać samowystarczalność i sprawiedliwy podział bogactw wspiera wielkie korporacje i miejscowych bogaczy, a nie zwykłych zjadaczy chleba. Polityka G8 doprowadziła też do nieodwracalnych zmian w środowisku naturalnym, co dalej przyczynia się do pogłębiania nędzy mieszkańców biednych rejonów wiejskich.
Interesy znacznej większości mieszkańców Ziemi są sprzeczne z interesami przywódców G8 i ich korporacyjnych przyjaciół. Sprawiedliwość społeczną będzie można osiągnąć tylko, gdy zasoby świata zostaną przejęte przez społeczeństwo. Nie ma sensu prosić przywódców, by zmienili swoją politykę na bardziej przyjazną społeczeństwu. Przywódców nie da się zreformować! 30 lat ciągłej pauperyzacji społeczeństwa wystarczy!

Precz z G8! Precz z rządami bogatych krwiopijców! Niech żyje demokracja bezpośrednia i samorządy pracownicze!